\
 

Kierunek – Niemcy

Autor: Polka Data: 11 Wrz 2016 Kategoria: życie |

szansaHmmm… nie macie takich doświadczeń, że wiele osób wyjechało z Waszego towarzystwa swego czasu w stronę Niemiec? Tak w latach dziewięćdziesiątych, kiedy otworzyły się granice – gro ludzi załatwiła sobie podwójne obywatelstwo, zawinęła manatki i wyjechała. Miałam takich sąsiadów – widujemy się raz w roku (co prawda – na cmentarzu…). Generalnie ich przykład pokazuje – że osoby które w tamtych latach wyjechały miały wcześniej problemy z dziećmi. Dlaczego? Bo u nas jeszcze było tradycyjne wychowanie w tych latach – a tam już swoboda i wolność. Czyli to co u nas dzieje się teraz. Efekt był taki – że ich najstarsza córka, która miała 13 lat jak wyjeżdzali – wpadła w temat narkotyków, sekty i złego towarzystwa. Udało im się ją  z tego wyciągnąć – ale trwało to kilka lat. Myślę – że wynikało to z braku wiedzy rodziców i aż tak dużej zmiany społecznej jak na tamte czasy.

W sumie trudno powiedzieć – kto wyszedł na lepsze. Pewnie ci, co wyjechali. Niektórzy – zakładali w Polsce firmy i dziś mają wielkie przedsiębiorstwa. Bo wszystkie towary były deficytowe. Chociażby blacha trapezowa czy płyta warstwowa Warszawa zaczynała się dopiero rozbudowywać, zaczęły powstawać hale produkcyjne, każdy towar był potrzebny i można było zrobić niezły biznes – mając kontakty za granicą i mogąc ściągać produkty i półprodukty do nas… No cóż – każdy wtedy miał swoją szansę, jedni ją wykorzystali w taki, inni – w inny sposób, a jeszcze inni uciekli do lepszego świata;)

Komentowanie wyłączone.

Copyright © 2018 Dzieciaki emigrantów